[ wszystkie Recenzje ] MROZU "Miliony monet"
środa, 03 czerwiec 2009 23:11
„Rewolucja” może dla niektórych brzmieć podejrzanie. Żeby uwierzyć i zrozumieć trzeba usłyszeć, jaką rewolucję jakości proponuje nam Mrozu. 11 utworów na jego debiutanckiej płycie to selekcja nieprzypadkowa. Takiego materiału naprawdę brakowało w Polsce. Kazik Staszewski mawiał: „jeżeli na płycie znajdę cztery dobre kawałki, to mogę uznać ją za dobrą”. Jak ocenić krążek, zawierający 11 przebojowych, równych numerów, z których każdy mógłby być singlem?
Płyta Miliony monet to przede wszystkim ogromna dawka nowoczesnego, eklektycznego, wyjątkowo melodyjnego popu. Przez kolejne utwory przewijają się elementy R’n’B, soulu, hip-hopu i dancehallu – całość jest bardzo różnorodna, każdy znajdzie na krążku Mroza coś dla siebie. Są tu klubowe taneczne bangery jak Tequila czy hitowe już Miliony monet, utwory spokojniejsze, balladowe jak Screaming for love, refleksyjne jak Co nam pisane i Korzenie, kawałki z udziałem wyjątkowych gości: w utworze Trzymaj pion pojawi się zmysłowa Lilu, w dancehallowym kawałku Los na szali ekipa East West Rockers, w Come around natomiast artyści z Holandii: Lloyd De Meza i P. Moody. Tę różnorodną mieszankę Mrozu ułożył w wyjątkową spójną całość.
Debiut Mroza udowadnia, jak pełnym i utalentowanym artystą już jest. Wszystkie kompozycje i brzmienia są jego dziełem – jest on także autorem tekstów. Bity Mroza to nowość na polskiej scenie, są równie charakterystyczne i rozpoznawalne jak chociażby zachodnie produkcje Timbalanda czy Scotta Storcha. Wyprodukowane przez niego podkłady muzyczne chce wykorzystywać coraz więcej artystów. Ciepła barwa głosu i zdolności wokalne mogą przynosić skojarzenia Mroza z takimi artystami jak Justin Timberlake, Ne-Yo, Chris Brown czy Kid Cudi. Mrozu to jednak nie człowiek z castingu, to nie sztuczny wytwór kolejnej fonograficznej fabryki. Jego muzyka to efekt życiowej pasji i talentu. Muzyczna wszechstronność Mroza może kojarzyć go z takimi gwiazdami światowego formatu jak Kanye West czy Pharrell Williams.
Tytułowy singiel Miliony monet błyskawicznie pojawił się na kilkunastu radiowych listach przebojów, w Radio Eska wchodząc na sam szczyt. Materiał Mroza to jednak nie tylko studyjnie brzmienia. Jego umiejętności taneczne, swoboda poruszania się na scenie i wyjątkowa osobowość sprawia, że płyta Miliony monet świetnie prezentuje się także w wersji koncertowej. Dlatego już teraz zapraszamy do wspólnej zabawy na żywo z Mrozem, który wystąpi 3 maja na warszawskim Torwarze, jako jedyny support przed Simply Red. Mrozu zagra 40-minutowy koncert, prezentujący utwory ze swojej debiutanckiego albumu.
Posłuchaj promomix z płyty "Miliony monet"
Tracklista
1. Kurtyna - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
2. Miliony monet - muzyka: Łukasz Mróz, Słowa: Łukasz Mróz, Mariusz Szczebelski
3. Co nam pisane - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
4. Trzymaj pion (feat. Lilu) - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz, Aleksandra Agaciak
5. Los na szali (feat. East West Rockers) - muzyka: Łukasz Mróz, Mariusz Szczebelski, słowa: Łukasz Mróz, East West Rockers
6. Come around - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz, Lloyd De Meza, P.Moody
7. Mayday - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
8. Tequilla - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
9. Screaming for love - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
10. Famme Fatale - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
11. Korzenie - muzyka: Łukasz Mróz, słowa: Łukasz Mróz
+dodaj własną opinięWasze opinie [14]
MilIJony Monet, jak to śpiewa Mrozu, to trochę taka wiocha jednak. Polskim Justin T., ale skoro oryginał wciąż jest i nagrywa, to po co zadowalać się kopią?
Mrozu mnie wQrvia z tym Jego stylem i z piosenką "Miliony monet"... Kolo upiera sie że nie kopiuje Matta ale jednak widać jakieś podobieństwa i nie chodzi mi tu o muzyke - Mrozu kopiuje styl Matt jeśli chodzi o ciuchy. Teraz możecie sobie pomyśleć że Matt kopiuje Justina. Ok, kopiuje Go tylko jeśli chodzi o kapelusze. Styl Matta to arafatka i luzackie spodnie, i ten właśnie styl kopiuje Mrozu :/ ..
Albo teledysk "Miliony Monet" w 2:47 minucie wygląda tak, jak początek teledysku Matta "Dangerous" ;// wkurza mnie to Jego kopiowanie ;/
Zgadzam się w całości z opiniami. Recenzja mocno przesadzona.
No cóż... Pink Crow Records w koncu. Przyjdzie wiosna i po mrozie.
Żenada
zenada tak jak recenzje na tej witrynce
Osobiście nie słucham tego typu muzyki, ale zgodzę się z opinią, że to rewolucja w polskiej muzyce rozrywkowej. Skoro jest to POP to wiadomo, że będzie kopiowanie tego co popularne. Nasz rodzimy show biznes kopiuje cały czas, czasem z wewnatrz czasem z zewnątrz. Powstaje 1 kapela rockowa z ciekawym brzmieniem za moment 20 takich samych. Modny stał się dancehall, każdy grał ragga. Nie widze w tym nic strasznego. Taka uroda polskiej sceny, i chyba każdej sceny. Słyszałem opinie, że cały polski hip-hop jest wtórny i wogole nie powinniśmy rapować, bo u nas nie ma gett. Faktycznie nie ma. Ale co z tego?..
Jeśli komuś nie odpowiada recenzja? To niech nie czyta nastepnej - proste.
Pozdrawiam
superowa muza
a ja uważam, ze chlopak robi na prawde cos fajnego;) ma ciekawe bity, to rzeczywiscie cos nowego na naszym rynku i nie ma co krytykowac... nie podoba sie to nie sluchajcie, nikt was nie zmusza;p
tak tak.... swieci sie jak widly na gnoju.. ewentualnie nak sto jednogroszowek... a tak na serio on ma tyle z hip hopem wspolnego co nelly furtado. a ona kiedys spiewala o tym ze kwiatki pachna a ptaszki cwierkaja. ale wypromowac teraz sie wszystko da
ludzie, pierwszy raz widzicie reklamę?
Chryste.
Chłopak sam sobie robi bity, sam śpiewa, wielkie propsy dla niego. Nie przepadam za tym typem muzyki, ale doceniam to, że na scenę wbija się młody chłopak, ambitny i pokazuje coś, czego na polskiej scenie ze świecą szukać. Pokazuje coś ciekawego, robionego przez niego samego. Doceńcie to, w czasach Dody i Feel'a.
Wielkie bless!
Świetna płyta.Wreszcie coś na zachodnim poziomie.
Zgadzam się z Agness. Mrozu kopiuje Matta...a do tego czy Pokora kpiuje Justina, to miała bym troszeczke inne zdanie... nie jest powiedziane ż ego kopiuje może poprostu taki styl pasował do piosennki, teledysku, lub płyty.. nie jest powiedziane ż etylko Justin może chodzić w kapelusu... a po za tym to raczej nikt nie chciałby być posądzanym o plagiat... ale Mrozu to już z lekka przesadza... pozdrawiam :)
- koncert JILL SCOTT w VH1 - przedsmak wystepu artystki w Warszawie 9 lipca 2008
Jill Scott to jedna z największych gwiazd muzyki neo soul. Znakomita czarnoskóra wokalistka, poetka i autorka tekstów, łącząca jazz, soul,... - Karolina Kozak polskim akcentem na koncercie Angie Stone w Warszawie
2 lutego 2008 wokalistka wystąpi przed gwiazdami światowego formatu Karolina Kozak wystąpi jako polska gwiazda na Festiwalu Pilsner Urquell... - Nie wszyscy są idiotami!
Przyczynkiem do takiego tytułu jest opowieść zasłyszana w Lublinie. Młoda farmaceutka stała na przystanku autobusowym. Nagle podchodzi do... - Ratujmy Polonię!
Kolega z Bytomia napisał do mnie o sytuacji klubu Polonia Bytom. Pozwolę sobie zacytować obszerne fragmenty tego listu, który dla mnie -... - Wydarzenia muzyczne 2007
Trudno nie zacząć tekstu o muzyce od podsumowania 2007 roku. Wydarzeń wspaniałych było wiele: 21 koncertów Prince'a w londyńskiej O2,...
Hirek Wrona, właściwie Hieronim Wrona (ur. 5 sierpnia 1960 w Mielcu)
Niezależny publicysta, DJ, DVJ, kolekcjoner płyt. Właściciel Pink Crow Records. Producent i reżyser eventów oraz koncertów. Jeden z propagatorów czarnej muzyki w polskich mediach (szczególnie kultury hip-hop).
Od 2005 roku członek Amnesty International.
Od 2006 roku niezależny publicysta. » czytaj więcejKontakt:
Anna Kubica
tel.: +48 505 110 123
mail: ania.kubica@hirek.pl » czytaj więcej
Pink Crow Records
ul.Lasek Brzozowy 1, 02-792 Warszawa,
tel. +48 22 2012710
e-mail: info@hirek.pl

