[ wszystkie Recenzje HIP-HOP ] Madlib The Beat Konducta – „WLIB AM: King of the Wigflip”
| Wykonawca: | Madlib The Beat Konducta – „WLIB AM: King of the Wigflip” |
Kolejna znakomita pozycja zaoferowana nam - słuchaczom przez muzycznego geniusza z Oxnard – Madliba. Tym razem jest to kompilacja składająca się z 24 utworów, wyprodukowanych oczywiście przez wyżej wspomnianego, bardzo zróżnicowanych brzmieniowo – numery na krążku można podzielić jakby na trzy grupy: pierwsza z nich to regularnie zarymowane kawałki w wykonaniu takich tuzów undergroundu jak Gulity Simpson („doskonały wręcz „Blow the Horns on Em” jako pozycja nr dwa na krążku), Defari (tu również znakomity „Gamble On Ya Boy” na najmocniejszym chyba bicie całego wydawnictwa), MED, Frank N Dank, czy też Talib Kweli. Alternatywą dla ulicznych, dosadnych tekstów wyżej wymienionych (oraz całej plejady innych MCs) są trzy numery śpiewane (czyli podgrupa numer dwa): pierwszy z nich w wykonaniu Geogii Anne Muldrow, kolejny to zasługa mistrzyni drugiego planu, znanej już chociażby z płyty „Madvillain” – Stacy Epps, natomiast w trzecim z kawałków słyszymy (ja po raz pierwszy) najmniej znaną – Freznę. Wszystkie trzy utwory zdecydowanie dają radę, zresztą o tym, że kobiety na podkładach Madliba radzą sobie bardzo dobrze mieliśmy okazję przekonać się wcześniej (patrz: Norah Jones na ostatniej płycie Taliba Kweli lub ostatni krążek Eryki Badu). Trzecią część tracków stanowi natomiast osiem instrumentalnych utworów w wykonaniu samego producenta, tu sygnowanych jako The Beat Conducta. Całość brzmi znakomicie, tracklista ułożona jest z głową, tak że wszystkie trzy podgrupy tasują się, zaskakując słuchacza co chwilę swoim charakterem.
Rzadko zdarza mi się pisać recenzję płyty już przy drugim jej słuchaniu (chyba jeszcze nigdy), oczywistym jest, że z dobrą płytą jest jak z dobrym winem – im starsza, tym lepsza. W przypadku najnowszego (jeszcze) wydawnictwa Madliba nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności – nie wierzę po prostu, że mógłbym zmienić swoje nastawienie do tego albumu, nawet po upływie pewnego okresu czasu.
Niech mówią co chcą – dla mnie Madlib jest ewidentnie jednym z najbardziej pomysłowych i płodnych artystów, i to nie tylko na gruncie czarnej muzyki. I nie obchodzi mnie czy prawdą jest to, że rzeczywiście chce on wyprodukować kawałek na bazie sampla z każdego (!!) utworu znajdującego się w jego słynnym już „Bomb Shelter” (kolekcja ponad 30 000 płyt). Dla mnie liczy się tylko pojmowanie muzyki przez Madliba. A to każe mi z niecierpliwością oczekiwać na kolejny album artysty- mającą ukazać się tuż po nowym roku kolejną część instumenalnej serii „Move Scenes” – tym razem będzie to „Vol. 5 & 6 – A Tribute to Jay Dilla”).
Mateusz „Matt” Ochocki
Rzadko zdarza mi się pisać recenzję płyty już przy drugim jej słuchaniu (chyba jeszcze nigdy), oczywistym jest, że z dobrą płytą jest jak z dobrym winem – im starsza, tym lepsza. W przypadku najnowszego (jeszcze) wydawnictwa Madliba nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności – nie wierzę po prostu, że mógłbym zmienić swoje nastawienie do tego albumu, nawet po upływie pewnego okresu czasu.
Niech mówią co chcą – dla mnie Madlib jest ewidentnie jednym z najbardziej pomysłowych i płodnych artystów, i to nie tylko na gruncie czarnej muzyki. I nie obchodzi mnie czy prawdą jest to, że rzeczywiście chce on wyprodukować kawałek na bazie sampla z każdego (!!) utworu znajdującego się w jego słynnym już „Bomb Shelter” (kolekcja ponad 30 000 płyt). Dla mnie liczy się tylko pojmowanie muzyki przez Madliba. A to każe mi z niecierpliwością oczekiwać na kolejny album artysty- mającą ukazać się tuż po nowym roku kolejną część instumenalnej serii „Move Scenes” – tym razem będzie to „Vol. 5 & 6 – A Tribute to Jay Dilla”).
Mateusz „Matt” Ochocki
+dodaj własną opinięWasze opinie [0]
Nikt jeszcze nie wystawił komentarza.
ZRÓB to jako pierwszy !
ZRÓB to jako pierwszy !
« wróć do: Recenzje HIP-HOP
Dam-Funk „InnaFocusedDaze” – EP-ka do ściągnięcia!
The-Dream „1977” - ściągnij mixtape!Kris Mars ‘The Traveler EP” – Ep-ka do pobrania!
Lenny Harold „The Journal of Wonders: Tale of the Phoenix in the Moon Labyrinth”- album do pobrania!
Trumaine Lamar „Things I Schould’ve Told Her” – mixtape do pobrania!
- koncert JILL SCOTT w VH1 - przedsmak wystepu artystki w Warszawie 9 lipca 2008
Jill Scott to jedna z największych gwiazd muzyki neo soul. Znakomita czarnoskóra wokalistka, poetka i autorka tekstów, łącząca jazz, soul,... - Karolina Kozak polskim akcentem na koncercie Angie Stone w Warszawie
2 lutego 2008 wokalistka wystąpi przed gwiazdami światowego formatu Karolina Kozak wystąpi jako polska gwiazda na Festiwalu Pilsner Urquell... - Nie wszyscy są idiotami!
Przyczynkiem do takiego tytułu jest opowieść zasłyszana w Lublinie. Młoda farmaceutka stała na przystanku autobusowym. Nagle podchodzi do... - Ratujmy Polonię!
Kolega z Bytomia napisał do mnie o sytuacji klubu Polonia Bytom. Pozwolę sobie zacytować obszerne fragmenty tego listu, który dla mnie -... - Wydarzenia muzyczne 2007
Trudno nie zacząć tekstu o muzyce od podsumowania 2007 roku. Wydarzeń wspaniałych było wiele: 21 koncertów Prince'a w londyńskiej O2,...
Hirek Wrona, właściwie Hieronim Wrona (ur. 5 sierpnia 1960 w Mielcu)
Niezależny publicysta, DJ, DVJ, kolekcjoner płyt. Producent i reżyser eventów oraz koncertów. Jeden z propagatorów czarnej muzyki w polskich mediach (szczególnie kultury hip-hop).
Od 2006 roku niezależny publicysta. Od grudnia 2010 roku Communication Manager w Bacardi Martini Polska. » czytaj więcejManagement Hirka Wrony
Anna Kubica
tel.: +48 505 110 123
e-mail: ania.kubica@hirek.pl » czytaj więcej
Management Hirka Wrony
ul. Lasek Brzozowy 10 m.49,
02-792 Warszawa,
tel. +48 505 110 123
e-mail: ania.kubica@hirek.pl

