[ wszystkie Recenzje HIP-HOP ] U-God "Dopium"

U-God "Dopium"
Wykonawca: U-God "Dopium"
Album: U-God
Rok wydania: 2009

#
Aby zagłosować kliknij na gwiazdkę.
4.8/16
#
#
Wasze opinie [3]
Dodaj własną opinię
#
Kolejną płytą ze znaczkiem Wu, na którą warto było zwrócić uwagę w 2009 roku to ,,Dopium’’ U-Goda. Jest to już trzeci album w jego dorobku.

Każdy artysta ma w ciągu swojej kariery plan na album definiujący go jako artystę kompletnego. Często są to kolejne części ich najlepszych tytułów, często są to jedynie pomysły w głowie zapowiadane od lat lecz nie zawsze realizowane. Redman od dawna zapowiada swoje ,,Muddy waters 2 ‘’, Dr Dre ,, Detox 2 ‘’, U-God zaś od dawna wspominał w wywiadach o pomyśle na ,, Dopium ‘’.

Będąc w całkiem nieźle zaopatrzonym sklepie płytowym – przypadkiem trafiłem na tą rzadką jakby nie było nawet za granicą płytę. Ciekawa okładka z przerobionym Wu znakiem odrazu mi się spodobała, gdy jednak włączyłem przycisk play moja radość tylko się powiększała. To co odrazu słychać to niesamowite, klasyczne bity z duszą i pomysłem, których od dawna brakowało w mainstream’owym hip- hopie. Prawie każdy utwór nadaje się na singiel, słychać w nich stary, dobry, pozytywny klimat i samoczynne bujanie głową jest przy tej płycie nieuniknione.

Mimo skromnej wkładki ( U – God stojący z AK 47 ) płyta bogata jest muzycznie, a nie fizycznie. I bardzo dobrze bo lepiej jest przeznaczyć pieniądze na dobrych realizatorów i producentów niż bawić się w handel ubraniami jak to miało miejsce na kilku już płytach ekipy z Long Island. Co do rapu – wiedziałem czego mogę się spodziewać. Brudny, niski, zachrypnięty głos U-Goda i prosty lecz mocny styl zawsze stawiać go będą w pierwszej lidze jeżeli chodzi o oryginalność. Jest to tego typu artysta, który wzbudza w nas ciekawość i chęć przesłuchania choćby pojedynczych jego zwrotek. A dzięki takim gościom jak m. in. : Ghostface, Raekwon, Methodman, Cappadonna, Jim Jones czy niesamowity Scotty Wotty, płyta nie nudzi się w żadnym momencie. Jest kolorowa i zarazem bardzo spójna. Odkryciem jest na niej wspomniany już Scotty Wotty – ten starszy pan, przypominający wyglądem samego Georga Clintona, brzmi tak świeżo, oryginalnie i autentycznie, że kradnie obydwa numery, w których się udziela. A są to nawet i bez niego bardzo dobre kawałki! Nic dziwnego że GZA, RZA jak i sam U-God wymieniają Scottiego jako swoją inspirację z czasów młodości. Wszyscy słuchacze w Stanach jak i na całym świecie powinni być wdzięczni U-Godowi za odszukanie i namówienie na gościnny występ tak prze-oryginalnej postaci. Jak już wspomniałem, płyta posiada klimat, który potrafi przywrócić miłość do hip hopu a nawet zainspirować do napisania kilku rymów.

Ciekawym zakończeniem albumu jest dodanie trzech remiksów, co ciekawe – wszystkich housowych. Wiem, że prawdziwym znawcom tego gatunku wydawać się one mogą skromne i proste, jednak płyta kierowana jest do odbiorców hip- hopowych. Mi podoba się w równym stopniu każdy z nich gdyż jest to coś nowego, można nawet nazwać je po prostu wersjami klubowymi. Podoba mi się taki zabieg, zamiast forsować na siłę singiel by stał się parkietowym bangerem, lepiej jest zremiksować acapellę z typowo klubowym podkładem.

Cieszę się, że U-God pozytywnie zaskoczył swoich fanów jak i wrogów, zdaję też sobie sprawę że niełatwo będzie dostać tę płytę w sklepie, jednak gdyby komukolwiek udało się ją namierzyć – polecam kupić jej bez zastanowienia i pożyczać, pożyczać i jeszcze raz pożyczać! Przywraca ona wiarę w autentyczny i nie lansujący bogactwa hip-hop i na pewno jest pozycją, do której chętnie się powraca. Czego chcieć więcej? Chyba tylko kolejnej tak udanej płyty.

Marko
+dodaj własną opinięWasze opinie [3]
ladymarita wtorek 23 luty 2010, 18:03:33

xD..nooo aż mnie zatkałooo!widze zajebista znajomosc i zajafka ziomka z Wu fam xD..mistrzostwo swiata i okolic recenzyjka aaaj:)Elokwencja pelnal gębą 4 real! bez kitu szacun!oooby tak dalej:)
hallaaa!

mementomori wtorek 23 luty 2010, 23:24:14

fajna recenzja,tak samo jak poprzednia!
peace

Makaski czwartek 18 marzec 2010, 12:57:07

bardzo dobra recenzja świetnej płyty. dzięki za ten tekst.

pozdro.

#
« wróć do: Recenzje HIP-HOP
#
Recenzje płyt czyli co się kręci w odtwarzaczach
Koncerty - obczaj gigi na horyzoncie
FELIETONY - SKUP SIĘ - BĘDZIE WIĘCEJ DO CZYTANIA
#
bullet
O autorze

Hirek Wrona, właściwie Hieronim Wrona (ur. 5 sierpnia 1960 w Mielcu)

Niezależny publicysta, DJ, DVJ, kolekcjoner płyt. Producent i reżyser eventów oraz koncertów. Jeden z propagatorów czarnej muzyki w polskich mediach (szczególnie kultury hip-hop).

Od 2006 roku niezależny publicysta.

Od grudnia 2010 roku Communication Manager w Bacardi Martini Polska. » czytaj więcej

bullet
DJ & DVJ

Management Hirka Wrony
Anna Kubica
tel.: +48 505 110 123
e-mail: ania.kubica@hirek.pl » czytaj więcej

bullet
biuro prasowe
bullet
kontakt

Management Hirka Wrony
ul. Lasek Brzozowy 10 m.49,
02-792 Warszawa,
tel. +48 505 110 123

e-mail: ania.kubica@hirek.pl

bullet
(c) Pink Crow Sp. z o.o. ul. Lasek Brzozowy 10 m.49, 02-792 Warszawa, tel.: + 48 505 110 123, kontakt: ania.kubica@hirek.pl www.hirek.pl www.pinkcrow.pl
realizacja: Arena Internet | hosting HostingFirmowy.pl